Prezydent Panamy Juan Carlos Varela and Wiceprezydent Isabel Saint Malo z byłym sekretarzem Stanu Johnem Kerry fot. domena publiczna

Ujawnienie (tzw. kwity z Panamy) milionów tajnych dokumentów dotyczących ukrywania pieniędzy w rajach podatkowych przez polityków, biznesmenów i znane osobistości zszokowało opinię publiczną. Okazuje się, że szefowie państw wraz z rodzinami i kolegami ukrywają pieniądze przed systemami polityczno-finansowymi, którymi sami zawiadują.

W aferę zamieszani byli m.in.: rodzina premiera Wielkiej Brytanii Davida Camerona, prezydent Rosji Władimir Putin, prezydent Ukrainy Petro Poroszenko, a także premier Islandii Sigmundur David Gunnlaugsson, który zapłacił stanowiskiem. Tak zwane raje podatkowe umożliwiają bowiem nie tylko płacenie niższych podatków, ale przede wszystkim tworzenie ogromnych fortun polityków dzięki władzy.

Pieniądze są chowane tam po to, aby politycy mogli gadać o altruizmie i szlachetnych pobudkach swojej władzy. W dużej części są to pieniądze pochodzące z przestępstw: lewych prywatyzacji, łapówek za ustawione przetargi czy uchwalone ustawy itp. Gdyby zostały ulokowane w krajowych bankach, nie dałoby się ich ukryć przed opinią publiczną.

Ukryte biliony
Kilka lat temu niemiecki dziennik „Sueddeutsche Zeitung” oszacował kwoty schowane w rajach podatkowych na 32 biliony dolarów. Wówczas była to mniej więcej dwukrotność rocznego PKB Stanów Zjednoczonych. Według raportu fundacji Oxfam, nagłośnionego po aferze „kwitów panamskich”, ukrywanie przez amerykańskie firmy dochodów sprawiło, że efektywna stopa opodatkowania spadła w latach 2008-2014 z 35 do 26,5 procent.

Fundacja Oxfam szczegółowo pokazała, jak giganci amerykańskiej gospodarki transferują kasę do rajów podatkowych, omijając system. Apple za pośrednictwem trzech spółek zależnych ukrył w rajach 181 mld $, General Electric – 119 mld $, schowane przy pomocy 118 różnych spółek. Microsoft wytransferował 108 mld dolarów.

Biorąc pod uwagę, że tylko w latach 2008-2014 50 największych amerykańskich firm zapłaciło 14,1 biliona dolarów podatków, jest o co walczyć. Szacuje się, że 55 proc. wszystkich zagranicznych zysków amerykańskich firm trzymane jest w rajach podatkowych, co rocznie przekłada się na około 130 mld dolarów. Na koniec najlepsze. Te same firmy w tym czasie dostały od rządu USA 11,2 bln $ pomocy publicznej (pożyczek, gwarancji, dotacji itp.).

Czyli tworząc represyjny system podatkowy, zachodnie demokracje pozwalają jednocześnie istnieć rajom podatkowym, które łagodzą dolegliwości. Dlaczego? Otóż osoby lub firmy, które skuszą się na takie rozwiązanie, są podatne na szantaże i groźby. Muszą liczyć się z odpowiedzialnością karną, cywilną i medialną. W grudniu 2015 roku „Gazeta Finansowa” ujawniła, że od 2007 roku w prokuraturze znajduje się lista szwajcarskich kont należących do polskich polityków, którzy zgromadzili na nich horrendalną kwotę ponad 200 mln zł.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here