Wbrew powszechnemu mniemaniu to nie złupione w czasie wojen złoto ani tym bardziej wojownicza natura narodu zza Odry stały się przyczyną jego bogactwa. Był to kraj zamożny z racji utrzymywania przez niemal tysiąc lat wspaniałej, zdecentralizowanej struktury administracyjno-prawnej. Podczas gdy inne kraje podtrzymywały tendencje do centralizacji, Święte Cesarstwo aż do XIX wieku zachowało znaczny podział władzy. Zgubna w każdym przypadku centralizacja przyniosła Niemcom jedynie wojny i nazizm.

W historii Teutonów najbardziej zdumiewa fakt, iż przez kilka wieków istnienia Cesarstwa praktycznie nieobecny był jednolity system prawny. Przez wiele lat utrzymywała się sytuacja, w której obok sądów cesarskich, książęcych i biskupich utrzymywały się prywatne sądy wiejskie, górnicze czy targowe. Dopiero XV wiek przyniósł powolny proces przezwyciężania starej jak świat swobody konkurencji usług prawnych. Wykładane na uczelniach w imię rzekomego odrodzenia kultury po ciemnościach Średniowiecza prawo rzymskie było pierwszą zapowiedzią tendencji centralizujących. Możni próbujący je wcielać w życie, napotkali na zdecydowany opór chłopów. Broniąc swoich naturalnych uprawnień, mieszkańcy wsi dokonywali serii zrywów w obronie wolności osobistej oraz samorządu. W 1476 roku wybuchło powstanie Hansa Böhma we Frankonii, w 1493 roku w Górnej Saksonii miało miejsce powstanie chłopów, a rok 1525 był świadkiem prawdziwego apogeum walk o lokalne swobody – znanego w historii jako wojna chłopska. Po jej krwawym stłumieniu chłopi stali się własnością panów i byli nią aż do XIX wieku.

Mimo zniewolenia ogromnej części społeczeństwa, niemiecka Rzesza pozostała przy bardzo rozczłonkowanej strukturze administracyjnej. Można by nawet rzec, że stanowiła ona odpowiednik dawnych Stanów Zjednoczonych. Jej terytorium sięgało od Adriatyku po Bałtyk oraz od Prus do Flandrii. Przy braku jakiejkolwiek struktury państwowej żyło na jej terenie co najmniej kilkanaście narodów, mówiono ogromną liczbą języków (sam język niemiecki miał już wtedy znaczną liczbę dialektów), posługiwano się niezliczoną liczbą różnych walut, a geograficzne odwzorowanie podziału administracyjnego stanowiło niezwykle skomplikowaną mozaikę.

Na ogromne rozczłonkowanie – tajemnicę powstania kapitalizmu – miała wpływ polityka cesarzy. Rezydujący na południu Włoch Hohenstaufowie bardziej niż pilnowaniem sporów toczonych na północ od Alp zajęci byli polityką na Półwyspie Apenińskim. Tak właśnie cesarz Fryderyk II w dwóch niezwykle ważnych dokumentach: „Confoederatio cum principibus ecclesiasticis” z 1220 roku oraz „Statutum in favorem principum” z 1232 roku uznał autonomię lokalnych władców świeckich oraz duchownych. Dokumenty te wyznaczyły model organizacji Niemiec na najbliższe ponad pięć stuleci.
Jeden z największych żyjących libertarian, profesor Uniwersytetu w Las Vegas Hans-Hermann Hoppe, w swym świetnym artykule o Johannie-Wolfgangu Goethem pt. „Goethe on National Greatness” pokazuje, że świadomość źródła potęgi narodu była bliska już autorowi „Fausta”. Oto cytat z największego niemieckiego poety: „Frankfurt, Brema, Hamburg czy Lubeka są wielkie i wspaniałe, a ich wpływ na pomyślność Niemiec jest nie do oszacowania.

CZYTAJ DALEJ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here