Członkowie UPA ujęci przez Wojsko Polskie fot. domena publiczna autor: J.Gerhard

Mychajło Fedak urodził się w zukrainizowanej rodzinie łemkowskiej we wsi Ropienka w powiecie krośnieńskim. Jego rodzina nie była typową rodziną łemkowską. Orientacja ukraińska wśród Łemków w okolicach Krosna nie była powszechna. Dominowała ona na wschodniej Łemkowszczyźnie, w Ziemi Sanockiej. Tam OUN miała wpływy i tworzyła swoją siatkę, głównie w oparciu o ukraińskich policjantów, ich rodziny, znajomych i greckokatolickich księży. W Krośnieńskiem OUN wielkich wpływów nie miało.

Fedak z OUN zetknął się dopiero w Ukraińskim Seminarium Nauczycielskim w Krynicy, które za zgodą Niemców uruchomiono w celu kształcenia kadry nauczycielskiej mającej zajmować się ukrainizacją młodzieży łemkowskiej w szkołach i wychowaniem w duchu nacjonalistycznym. W trakcie nauki w seminarium Fedak związał się z OUN, która tak rozpanoszyła się w tej szkole, że zwróciła na siebie uwagę Niemców.

Aresztowali oni praktycznie działaczy OUN i wszystkie osoby związane z tą organizacją. Wśród nich znalazł się też Fedak. Niemcom nie podobało się zapewne, że ukraińscy nacjonaliści w tym górskim kurorcie czuli się jak u siebie, choć to Niemcy sami ich rozwydrzyli, nadając im liczne przywileje. Swoją willę otrzymał tu m.in. Dmytro Doncow główny ideolog Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Ukraińska literatka nacjonalistyczna Marija Strutyńska jeszcze po wielu latach wspominała z nostalgią swój wojenny pobyt w Krynicy w 1942 roku.

Pisała, że były tam jeszcze „przywileje dla Ukraińców” i nie było „przedwojennej afektacji Żydówek i dorobkiewiczów”. By w Krynicy zrobić miejsce dla Ukraińców, wysiedlono z niej Żydów i Polaków.
Fedakowi udało się uciec z więzienia. Ukrył się na Słowacji, w Swidniku na Preszowszczyźnie, gdzie miał rodzinę. W 1944 roku miał wrócić na Łemkowszczyznę i zająć się tworzeniem struktur ukraińskiego podziemia na Łemkowszczyźnie.

Jego rola i funkcje w strukturach OUN-UPA nie są do końca jasne. Spierają się o nie nawet ukraińscy historycy. Pewne jest to, że wiosną 1945 roku podjął się on próby utworzenia na Łemkowszczyźnie oddziału UPA. Udało mu się zebrać około 20 ludzi! Tak ocenia siłę tego oddziału Michał Doński, Łemko, działacz PPR i funkcjonariusz Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa w Gorlicach. Miał on wśród Łemków swoich ludzi, którzy poinformowali go o rozpoczęciu działalności oddziału.

Warunków do działań na środkowej i zachodniej Łemkowszczyźnie oddział Fedaka, który przyjął pseudonim „Smyrny”, nie miał. Zdecydowana większość Łemków na tym terenie ukraińskich nacjonalistów nie popierała. Ideologia OUN była im z gruntu obca. O utworzeniu tu cywilnej siatki z kuszczami samoobrony takimi jak na Ziemi Przemyskiej, Sanockiej czy Lubaczowskiej UPA mogła tylko pomarzyć. Przekonał się o tym sam Wasyl Mizerny „Ren”, dowódca kurenia, który dokonał rajdu propagandowego na Łemkowszczyznę.

Dotarł do Krynicy i po powrocie w rejon Bieszczad sporządził raport, w którym – jak pisze Bohdan Halczak – nakreślił obraz Łemkowszczyzny „z punktu widzenia ukraińskiego podziemia bardzo pesymistyczny”. Wynikało z niego, że ludność łemkowska jest niechętnie nastawiona do UPA, że zdarzają się nawet wypadki wyrzucania przez rodziców dzieci z domu za podjęcie współpracy z ukraińskim podziemiem.

Zamarła na pół roku

„Smyrny” długo ze swoim oddziałem nie powojował. Wspominał o tym w swym raporcie „Ren”, pisząc: „Po aresztowaniach przeprowadzonych w maju praca w terenie była wstrzymana aż do sierpnia br. W sierpniu stworzono bojówkę (…) i połatano organizacyjną siatkę, jednak zaraz doniesiono o tym do UBP, po czym zaczęła się (…) nagonka za nami. Po pojawieniu się naszej bojówki (…) zaczęto jeszcze bardziej szukać naszych ludzi, aresztowano dwie łączniczki oraz przejęto magazyn z bronią i innymi rzeczami. (…) Poszukiwania i rewizje trwają. Wracając z rajdu zabrałem ze sobą miejscową bojówkę”.

Ta bojówka to właśnie oddział „Smyrnego”, który z „Renem” odszedł na Ziemię Sanocką. Owe dwie łączniczki wspomniane przez „Rena” w śledztwie sypnęły i UB aresztowało całą siatkę. Działalność OUN-UPA na środkowej Łemkowszczyźnie zanikła do 1946 roku. Przez pół roku nikt tu o tej formacji nie słyszał.
W 1946 roku OUN skierowała na ten teren grupę działaczy, którzy mieli reaktywować działalność organizacji. Wśród nich przybył też „Smyrny”, który rozbudował swój oddział do siły stu ludzi. Realnie stanowił on sotnię, choć oficjalnie w strukturze UPA jej nie było.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here