Klewań podobnie jak Ołyka to osiedle typu miejskiego. Leży po obu stronach trasy biegnącej z Łucka do Równego na Wyżynie Wołyńskiej nad rzeką Stubłą. Niewielu mieszkańców zdaje sobie sprawę z jego wspaniałej historii, o której przypominają ruiny zamku i potężna trójnawowa bazylika, zbudowana w stylu skromnego baroku, dorównująca swymi gabarytami ołyckiej kolegiacie.

Miejscowość ta to jedno z najstarszych gniazd rodowych książąt Czartoryskich herbu Pogoń Litewska, wywodzących się z rodu Gedymina, jako potomkowie wielkiego księcia litewskiego Olgierda. Wraz z dobrami Oryszów, Derewiane, Suchowce i całym szeregiem innych wsi położonych głównie nad rzeką Stubło Klewań został nadany w 1446 r. przez księcia Świdrygiełłę jego marszałkowi Michałowi Wasylewiczowi Czartoryskiemu.

Jego potomkowie z czasem zaczęli pisać się książętami na Klewaniu i Źukowie. To z tej linii wywodzili się najbardziej znani przedstawiciele tego zasłużonego dla Rzeczypospolitej rodu. Prawa miejskie na prawie magdeburskim Klewań uzyskał w 1654 r. Obdarzono go wtedy herbem z wizerunkiem św. Michała Archanioła jako patrona młodego dziedzica. Zaczęło się ono tworzyć już w 1475 r., gdy książę Michał Czartoryski rozpoczął budowę w Klewaniu wielkiego zamku pełniącego dwie funkcje: rezydencjonalną i obronną. Usytuował go na wzgórzu Horodyszcze nad rzeką Stubłą. Miał on kształt nieregularny i składał się z czterech skrzydeł, dostosowanych do kształtu wzgórza. Muzy były wzmocnione przez dwie baszty z licznymi strzelnicami, położonymi po przeciwległych stronach obwarowań. Jedna z nich broniła dostępu do przejazdu bramnego. Do bramy prowadził zwodzony most. O klasie tej budowli najlepiej świadczy fakt, że nie udało jej się zdobyć ani Kozakom, ani Tatarom, mimo iż kilkakrotnie spalili samo miasteczko.

CZYTAJ DALEJ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here