W latach 1926-27 młody Francuz Rene Guzy ze swym przyjacielem Szwajcarem Walterem Mittelholzerem odbyli epicką podróż z południowo-afrykańskiego Cape Town aż do egipskiego Kairu. Podróżowali samolotem Farman F.121 Jabiru,  bowiem Mittelholzer był pilotem-amatorem. Plonem ich wyprawy są zdjęcia. Podróżnikom udało się bowiem dotrzeć do dzikich plemion zamieszkujących Afrykę Środkową.

 

Kenia, Kisumu. Uczestnicy corocznego festiwalu we własnoręcznie przygotowanych strojach  

 

1 KOMENTARZ

  1. Do początku lat 60-tych cała północno-zachodnia ćwiartka Afryki , obszar większy od powierzchnii USA , był kolonią francuską ( z nieistotnym wyjątkami). Drugą sprawą, ważną dla tych , którym zakręciła sie łezka w oku , jest to ,że dla Francuzów jesteśmy takimi samymi dzikimi , jak ci ze zdjęć . Cały problem sprowadza się tylko do tego , jak nas oskubać ze wszystkiego i odgonić innych .

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here