5 listopada

w Sosnowcu Policja Państwowa dokonała rewizji zarówno w lokalu Stronnictwa Narodowego, jak i u kandydata z Listy Narodowej, Strzeleckiego, któremu zabrano rewolwer, ulotki i druki partyjne oraz korespondencję prywatną. W Katowicach policjanci aresztowali Grzesioka, prezesa Narodowego Związku Powstańców Śląskich.

6 listopada

w powiecie wolsztyńskim aresztowano kilku działaczy narodowych, wśród których znalazł się także Ludwik Wróbel – redaktor i wydawca „Orędownika” na powiat wolsztyński. W Zawierciu policja przeprowadziła rewizje w mieszkaniach członków i sympatyków Stronnictwa Narodowego, a „nieznani sprawcy” obrzucili kamieniami powracających z wiecu wyborczego SN. W Nowym Mieście aresztowano trzech działaczy narodowych.

7 listopada

do redakcji narodowego „Słowa Radomskiego” późnym wieczorem, a więc gdy w lokalu nie było nikogo, włamali się „sanacyjni ideowcy”, którzy powybijali wszystkie szyby i rozlali na podłodze płyn gryząco-cuchnący. W Sosnowcu o godzinie 19.10 przed redakcją narodowego „Kuriera Zachodniego”, mieszczącą się przy ul. Piłsudskiego, zebrała się banda ok. 40 podejrzanych indywiduów.

Po krótkiej naradzie czterech opryszków uzbrojonych w pałki i kamienie wtargnęło do pomieszczeń administracji czasopisma. Sterroryzowawszy jedyną pracującą wówczas urzędniczkę, bandyci zniszczyli aparat telefoniczny, porozbijali wszystkie meble i wybili szyby. Następnie próbowali dostać się do pomieszczeń redakcyjnych, lecz ich zamiary spełzły na niczym.

8 listopada

przeprowadzono rewizję w lokalu Stronnictwa Narodowego w Krakowie. 25 funkcjonariuszy Policji Państwowej urządziło rewizję w wydawnictwie „Gazety Warszawskiej”, w administracji (zdemolowanej cztery dni wcześniej), ekspedycji i drukarni. Wszystkich obecnych członków redakcji poddano rewizji osobistej, a dwie osoby zatrzymano.

9 listopada

redaktor tczewskiego „Gońca Pomorskiego”, Lewandowski, został w biały dzień pobity na ulicy przez Tarnowieckiego, oficera Straży Granicznej, za „antysanacyjne artykuły”. Późnym wieczorem „nieznani sprawcy” wybili szyby w redakcji „Gońca Pomorskiego”. Do podobnego incydentu doszło w Drukarni Polskiej w Poznaniu.

Z kolei w Gdyni banda złożona z ok. 30 sanacyjnych bojówkarzy wtargnęła do pensjonatu „Świt” gdzie odbywało się zebranie kilkunastu działaczy Stronnictwa Narodowego. Bandyci rzucili się na uczestników narady, bijąc ich pałkami. Sześć osób odniosło rany, w tym lekarz z Oksywia, dr Rogala (pałkarze złamali mu rękę). Poszkodowani rozpoznali trzech napastników, lecz wezwani do pensjonatu policjanci ograniczyli się tylko do spisania protokołu. Sprawcy pozostali bezkarni.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here