Do historii przeszła jego brawurowa akcja rozbicia w nocy z 7 na 8 sierpnia 1943 roku niemieckiego więzienia w Radomsku. Dowodzeni przez Sojczyńskiego żołnierze uwolnili ok. 50 osób – ponad 40 Polaków i 11 Żydów – wycofując się z minimalnymi stratami. Za odwagę porucznik „Wojnar” został odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari. Potem w Inspektoracie Częstochowskim AK sprawnie dowodził zorganizowanym przez siebie oddziałem partyzanckim. Brał udział w akcji „Burza”, dowodząc I batalionem 27 Pułku Piechoty AK.

Stanisław Sojczyński urodził się 30 marca 1910 roku w podradomszczańskich Rzejowicach. W 1932 roku ukończył Państwowe Seminarium Nauczycielskie w Częstochowie. W tym samym mieście rozpoczął służbę wojskową w 27 Pułku Piechoty, kończąc Dywizyjny Kurs Podchorążych Rezerwy Piechoty. 1 stycznia 1936 roku w stopniu podporucznika został przeniesiony do rezerwy. Od 1934 roku uczył języka polskiego w szkole powszechnej w Borze Zajacińskim koło Częstochowy. Należał do Związku Nauczycielstwa Polskiego i Związku Strzeleckiego.

W wojnie obronnej walczył w składzie Grupy „Kowel” w okolicach Hrubieszowa. Po jednej z ostatnich bitew polskiej armii pod Janowem Lubelskim został rozbrojony przez Armię Czerwoną, ale nie trafił do niewoli. Bez powodzenia próbował przedostać się do walczącej Warszawy.

Misja „Freston”

Wrócił do rodzinnych Rzejowic, gdzie jako „Wojnar” wstąpił do Służby Zwycięstwu Polski. Wkrótce został komendantem Podobwodu Rzejowice Armii Krajowej. Później awansował na zastępcę komendanta Obwodu Radomsko AK, pełniąc równolegle funkcję szefa Kierownictwa Dywersji (Kedywu).

Z pomocą dla walczącej Warszawy „Warszycowi” nie udało się dotrzeć. W grudniu 1944 roku Stanisław Sojczyński brał udział w ochronie misji „Freston” – brytyjskiej misji wojskowej do okupowanej Polski, która miała zebrać dla rządu Wielkiej Brytanii informacje o sytuacji na ziemiach polskich, zwracając szczególną uwagę na polskie podziemie oraz stosunek Armii Czerwonej do niego. W obronie misji 1 stycznia 1945 roku batalion „Manewr” pod dowództwem „Warszyca” stoczył ciężki bój z Niemcami w okolicach Katarzynowa. W styczniu 1945 roku Sojczyński został awansowany na stopień kapitana.

Do Pana Pułkownika Radosława

Nie złożył broni przed drugim, czerwonym okupantem. 3 maja 1945 roku, po wkroczeniu Sowietów, wydał rozkaz kontynuowania walki. Odtworzył organizację, która początkowo nosiła nazwę Manewr, a potem Walka z Bezprawiem. Zadaniem była przede wszystkim obrona Polaków przed terrorem, aresztowaniami i likwidacja kolaborantów. Potem, aż do końca, wojsko Sojczyńskiego działało pod nazwą Konspiracyjne Wojsko Polskie o kryptonimie „Lasy”, „Bory”. Liczyło ok. 4 tysięcy żołnierzy – najwięcej na terenie woj. łódzkiego i kieleckiego, ale także w śląskim i poznańskim. Oddziały KWP przeprowadziły wiele spektakularnych akcji, rozbijając placówki MO i UB, rozprawiając się z miejscowymi konfidentami.

12 sierpnia 1945 roku kpt. Sojczyński wystosował „List otwarty” do płk. Jana Mazurkiewicza ps. „Radosław”, w którym uznał jego apel o wychodzenie z konspiracji za zdradę i apelował o dalszą walkę przeciwko komunistom.

CZYTAJ DALEJ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here