"Wielki elektor" brandenburski, pruski książę Fryderyk Wilhelm I fot. domena publiczna autor: Govert Flinck

W polskiej historii nazwisko Kalkstein-Stolinski jest kojarzone przede wszystkim renegatem, oficerem AK, który stał się agentem gestapo i który przyczynił się do aresztowania gen. Grota-Roweckiego. Był też inny Kalkstein, jego XVII-wieczny przodek, podpułkownik wojsk polskich Krystian Kalkstein-Stoliński, postać zupełnie innego wymiaru.

Jego ojciec Albrecht Kalkstein był pruskim generałem, majętnym pruskim junkrem. On był jednym z przywódców opozycji przeciw pruskiemu księciu Fryderykowi Wilhelmowi I, będącemu jednocześnie brandenburskim margrabią. Brandenburscy władcy byli zaliczani do ścisłego grona dostojników mających prawo wybierania króla Niemiec i z tego względu nazywano ich elektorami.
Fryderyk Wilhelm I był zwyczajowo nazywany książę elektor, a do historii przeszedł jako Wielki Elektor.

Pruska opozycja przeciw księciu chciała mieć takie prawa, jakie miała polska szlachta. Książę natomiast dążył do stworzenia państwa centralistycznego i autokratycznego. Dlatego też opozycjoniści byli zwolennikami współpracy z Polską.

Krystian uczył się żołnierki w wielkiej armii króla Francji, Ludwika IV. Potem wstąpił do polskiego wojska, nauczył się polskiej mowy i dosłużył się stopnia podpułkownika. Następnie wrócił do Prus i walczył w armii pruskiej pod czas potopu szwedzkiego przeciw Polsce. Potem sytuacja się zmieniła i Prusacy, uzyskawszy w traktach welawsko-bydgoskich zniesienie podległości lennej przeszli na stronę Polski i zaczęli walczyć przeciw Szwedom. Za służbę w pruskiej armii Krystian otrzymał od księcia starostwo oleckie, notabene poprzednio odebrane jego ojcu.

Po pokoju oliwskim Krystian wstąpił do litewskiej armii i bił się z Rosjanami. W 1664 r. dostał się do niewoli, z której zbiegł rok później i wrócił do Prus. Tam został wkrótce aresztowany jako przeciwnik polityczny księcia i skazany na rok ciężkiego więzienia, a potem miał dożywotnio przebywać w innym więzieniu. Haniebną rolę odegrali w tym jego najbliżsi krewni, którzy oskarżyli Krystiana o spisek przeciw księciu, żeby zagarnąć majątek.

Został uwolniony dzięki protekcji księcia Bogusława Radziwiłła, który był spokrewniony z pruskim księciem. Ostatecznie Fryderyk Wilhelm zamienił mu więzienie na 5 tys. talarów grzywny, ale Kalkstein, nie był w stanie zapłacić tej sumy i żeby uniknąć powrotu do wiezienia, zdecydował się na ucieczkę do Polski w marcu 1670 r.

To był okres, kiedy już w Rzeczypospolitej rozwijał się niestety proces opłacania polskich dostojników przez obcych. Aktywnie w tym uczestniczył pruski książę. On na swojej liście płac miał: kanclerza wielkiego koronnego Jana Leszczyńskiego, podskarbiego koronnego Jana Andrzeja Morsztyna i kasztelana poznańskiego Krzysztofa Grzymułtowskiego.

Jednakże pruski książę miał bardzo złą opinię wśród szlachty. Pamiętano mu, że jako lennik Rzeczypospolitej przyłączył się do jej wrogów i wziął udział w szwedzkim potopie, a potem w porozumieniu z Radnot, gdzie planowano rozbiór Polski.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here