Wielki chan Kubilaj. Założyciel i pierwszy chiński cesarz dynastii Yuan. fot. domena publiczna

Podbój chińskiego cesarstwa Sung był o wiele trudniejszy niż cesarstwa Jin. Sung było wielkim i najbogatszym wówczas państwem na świecie. Liczyło 70 mln ludzi i miało milionową armię. Imperium mongolskie rozciągające się od delty Dunaju do Korei włącznie, też miało milionową armię, ale była ona rozrzucona po całym jego terytorium. Wielki chan Mongke mógł przeznaczyć do walki z Chińczykami max. 400 tys., a jego następca Kubilaj, nieuznawany przez większość mongolskich książąt (za jego panowania imperium rozpadło się na kilka części), podobną liczbę wojowników.

Podbój południa Chin był też trudniejszy ze względu na górzystość terenu, gdzie możliwości wykorzystania mongolskiej jazdy były ograniczone, a poza tym armia mongolska składająca się w ogromnej liczbie z ludzi z północy, wszelkiej narodowości, z trudnością wytrzymywała klimat południa. Punktem zwrotnym wojny było oblężenie dwóch bliźniaczych twierdz: Xiangfanu i Fanchengu leżących po obu stronach rzeki Han, zamykających dostęp do zachodniej części basenu rzeki Jangcy i blokujących natarcie najeźdców. Kiedy po pięcioletnim oblężeniu (1268 – 1273) oba miasta padły, los cesarstwa był przesądzony.

Trzy lata później poddała się bez walki stolica Sungów, ponad milionowe Hanghzou. Ostatecznym finałem była bitwa morska między obiema flotami koło Yamen zakończona klęską Sungów i śmiercią małoletniego cesarza Huaizonga.

Niewątpliwie powstaje pytanie, dlaczego tak wielka i rozległa cywilizacja została padła pod naporem bardzo nielicznej społeczności, w dodatku stojącej o wiele niżej w rozwoju społecznym.

1. Przede wszystkim Mongołowie byli lepszymi wojownikami. Żyjący w surowym klimacie, gdzie w zimie temperatura nie różniła się zbytnio od tej na Syberii, niemal bez przerwy walcząc z naturą i ludźmi o przeżycie stali się urodzonymi wojownikami, odpornymi na niewygody. Chińczycy jako lud osiadły i rolniczy nie mogli się równać z nimi w wyszkoleniu, a przede wszystkim w wytrwałości.

1 KOMENTARZ

  1. – Kolejną przyczyną był niski status zawodowy żołnierzy, wynikający z pogardy jaką żywili uczeni-urzędnicy dla przemocy, jak i z panujących przekonań społeczno-religijnych, że człowiek winien umierać we własnym domu, a nie gdzieś daleko i bez uszczerbku na ciele,:
    -elity lekceważyły Mongołów, tak jak przedtem lekceważyli ….,Uważali ich za barbarzyńców, których jedynym celem jest grabież. Nie znali ich planów, ani też strategii:
    -Choć militarnie bardzo słabi, to pod względem rozwoju cywilizacyjnego Sungowie reprezentowali najwyższe stadium rozwoju. ;
    – Do zwycięstw …przyczynił się też masowy terror i koszmarne rzezie tych, którzy się bronili,

    oby historycy nie mieli okazji dochodzić do podobnych wniosków w sprawie unii eu. historia jest dziś niedocenianą przez elity nauczycielką.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here