As reprezentacji Urugwaju Pedro Petrone fot. domena publiczna autor: Ricci Speziari

Urguwajczycy mieli swoje złote lata w futbolu. W okresie dziesięciolecia byli mistrzami świata, mistrzami Ameryki i mistrzami olimpijskimi.

Reprezentacja Urugwaju w piłce nożnej to pierwszy światowy „Dream Team” w tej dyscyplinie sportu. Szczyt sukcesów przypadł na trzecią dekadę XX w. W latach dwudziestych Zdobyli wszystko, co było możliwe do zdobycia, stając się niedościgniętym teamem.

Preludium do tych zwycięstw było zdobycie Copa America w 1916 i w 1917 r. W tym drugim turnieju błysnął 19-letni Hector Scarone, przyszła wielka gwiazda urugwajskiego futbolu. W 3 meczach zdobył 5 bramek. Sukces w Copa America powtórzyli w 1920 r. i w 1923 r. W tym drugim turnieju bramki zdobywali: Hector Scarone, Pedro Petrone i Jose Cea. To cała trójka bajecznego ataku Urusów, która za chwilę zachwyciła świat.

Zdobycie 4 razy Copa America w ciągu 6 lat ugruntowało pozycję Urugwajczyków, jako najlepszej drużyny w Ameryce Południowej. W następnym roku o sile tej reprezentacji miał się przekonać cały świat.

W 1924 r. odbywały się w Paryżu Igrzyska Olimpijskie. Ponieważ nie było jeszcze wtedy mistrzostw świata, więc igrzyska były de facto tymi mistrzostwami. Po raz też spotkali się z europejskim zespołami. Urusi przez turniej przeszli jak burza, zmiatając wszystkich. 7:0 z Jugosławią, 3:0 z USA, 5:1 z Francją, 2:1 w półfinale z Holandią (jedyny zespół, który stawił twardy opór) i 3:0 w finale ze Szwecją. Piłkarski świat był w szoku. Zaraz krótko potem po powrocie do domu, wzięli udział w kolejnym Copa Ameryka, znowu wygrywając i po raz piąty zdobywając mistrzostwo Ameryki Południowej.

W Copa America w 1926 r. Urugwaj ponownie zwyciężył, wygrywając wszystkie mecze. W spotkaniu z Boliwią 6:0, aż 5 bramek zdobył Hector Scarone. Z kolei w meczu z Paragwajem 6:1, niewiele gorszą skuteczność zaprezentował Hector Castro zdobywając 4 bramki.

W 1928 r. od były się następne igrzyska olimpijskie. Urugwajczycy jechali na nie w roli najlepszej drużyny globu i początkowo wszystko to potwierdzało. Pokonali 2:0 Holandię i 4:1 Niemców. W półfinale podobnie jak na poprzednich igrzyskach mieli znowu problemy. Ostatecznie pokonali Włochów 3:2. W finale okazało się, że trafili na godne przeciwnika, rywala, który wyrósł im za miedzą, z którym przegrali w 1927 r. decydujący mecz w Copa America 3:2. Mecz z Argentyną zakończył się remisem 1:1. Ponieważ wtedy nie było rozstrzygnięcia w rzutach karnych, mecz powtórzono. Ostatecznie wygrał Urugwaj 2:1, przedłużając swoją światową hegemonię.

Najważniejszy sukces odnieśli w 1930 r. Organizację mistrzostw przyznano właśnie Urugwajowi, który pokonał aż 4 kandydatury europejskie. Przyznanie organizacji mistrzostw remu małemu krajowi i miało uhonorować jego 100-lecie niepodległości. Nie bez znaczenia był fakt, że Urugwaj był podwójnym mistrzem olimpijskim i powszechnie uznanym najlepszym zespołem świata. Ostatecznie do Montevideo, gdzie rozegrano wszystkie mecze, przypłynęły 4 zespoły europejskie. Uczestników było w sumie 13 zespołów.

Estadio Centenario w 1930
fot. domena publiczna

W pierwszym meczu Urugwaj niemiłosiernie się męczył z Peru, wygrywając w końcu po zwycięskiej bramce Castro. W drugim meczu poszło im łatwo. Zwyciężyli Rumunię 4:0, rozstrzygając mecz w 35 minuta, a bramki zdobyli m.in. Scarone i Cea.

W półfinale rozgromili Jugosławię 6:1, a wielki mecz rozegrał zdobywca 3 bramek Cea. Takim samym rezultatem zakończył się drugi półfinał. Argentyna pokonała USA 6:1. W tym meczu 2 bramki zdobył Argentyńczyk Guillermo Stabile, który po 3 meczach miał ich już 7 na swoim koncie.

W finale spotkały się dwie bezsprzecznie najlepsze drużyny świata. Mecz rozgrywany na specjalnie wybudowanym Estadio Centanario (Stadion Stulecia) zaczął się zgodnie z przewidywaniami, bramką dla Urugwaju, ale jeszcze przed przerwą Argentyńczycy odpowiedzieli 2 golami, w tym jednym Stabile, który w ten sposób zdobył swoja 8 bramkę, zdobywając tytuł króla strzelców mistrzostw świata z fantastyczna przeciętna 2 bramki na mecz. Urugwajczycy schodzili na przerwę, przegrywając 1:2. Po przerwie dali fantastyczny pokaz futbolu zdobywając trzy bramki strzelone przez: Ceę, Iriarte i Castero i tym samym zdobywając jako pierwsi tytuł mistrza świata w piłce nożnej.

Mecz wywołał olbrzymie napięcia. Część argentyńskich kibiców nie mogla dotrzeć na stadion. Po meczu w Urugwaju ogłoszono święto narodowe, a w Argentynie tłum obrzucił urugwajski konsulat kamieniami.

Sukces Urugwaju przez te lata, to efekt nie tylko pojawienia się bardzo uzdolnionego pokolenia, ale też znakomitej gry w obronie, z czego Urugwaj był znany przez lata oraz brylantowej techniki urugwajskich napastników.
Zdobycie mistrzowskiego tytułu to też wynik bardzo poważnego podejścia do turnieju. Urusi odbyli miesięczne zgrupowanie, o zaostrzonej dyscyplinie. Bramkarz, który się wymknął na spotkanie z żoną, został usunięty z obozu.

PS.
Urugwajczycy nie przyjechali do Włoch bronić tytułu mistrzowskiego w 1934 r. Nie wzięli też udziału w następnych mistrzostwach świata w 1938 r. we Francji. Pojawili się na pierwszych powojennych mistrzostwach świata w Brazylii w 1950 r. I znowu zdobyli mistrzostwo świata, pokonując w decydującym meczu gospodarzy 2:1, mimo że przegrywali 1:0, doprowadzając do autentycznego zbiorowego szoku prawie 200 tys. Brazylijczyków na słynnym stadionie Maracana.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here